Styl
Rock
Album
Blizny wojowników
[Intro]
Nie byliśmy planem z bajki
Raczej burzą w środku dnia
Mówiłam „mam już dosyć”
A Ty znikałeś gdzieś bez słowa
[Verse 1]
Zbyt różni, żeby było łatwo
Zbyt uparci, żeby uciec stąd
Każde „koniec” brzmi znajomo
Ale zawsze wracasz w moją stronę
[Pre-chorus]
I choć wszystko czasem pęka w pół
Nie umiemy przestać czuć
Gdy się gubisz pośród słów
Ja i tak odnajdę Cię znów
[Chorus]
Bo my – idealnie nieidealni
Trochę ogień, trochę deszcz
Kiedy świat nam wali się na głowy
Zawsze obok jesteś gdzieś
Nie umiemy żyć osobno
Choć próbujemy wbrew
Bo jak nikt znam Twoje rany
I potrafię koić je
[Verse 2]
Twoje łzy i moje milczenie
Znowu grają ten sam rytm
Małe wojny bez znaczenia
A na końcu tylko my
Nie obiecam, że się zmienię
Nie nauczę się być kimś
Ale wiem że bez Ciebie
Nie potrafię już żyć
[Pre-chorus]
Gdy oddalam się o krok
Czuję jak mnie wołasz znów
Nie potrzebuję wielkich słów
Tylko żebyś przy mnie był
[Chorus]
Bo my – idealnie nieidealni
Trochę ogień, trochę deszcz
Kiedy świat nam wali się na głowy
Zawsze obok jesteś gdzieś
Nie umiemy żyć osobno
I już nie chcę grać tej gry
Bo na końcu każdej drogi
Zawsze jesteś tylko Ty
[Bridge]
Może nie umiemy żyć spokojnie
Może za często gubimy sens
Ale kiedy wszystko znika
Zostajemy tylko my i ten moment
[Chorus]
Bo my – idealnie nieidealni
I choć czasem brak nam tchu
To w tym chaosie jesteś domem
Nie potrzebuję nic prócz Ciebie tu
Nie umiemy żyć osobno
I nie chcę już tego zmieniać
Bo nieważne gdzie pójdziemy
Zawsze znajdziemy siebie
[Outro]