Styl
Rock
Album
Jedna droga, jeden rytm
[Verse 1]
Nie szukam już na mapach nowych dróg,
Gdy mętny świat za oknem gubi rytm.
Znalazłem port, w którym ucichł sztorm,
I Twoją dłoń... co rozgania ten dym.
Niech patrzą wszyscy, jak lśni nasz świt,
Zazdrość to tylko bezsilny szept.
Jesteś jak mocny, pewny, czysty dźwięk,
Z Tobą nie muszę już nigdzie biec.
Los rzucił kości i wygrałem życie,
W Twoich źrenicach widzę stały ląd.
Nie boję się, co przyniesie świt,
Zabiorę nas! Prosto pod ten prąd!
[Chorus]
Jesteś skarbem, co w ciemności lśni!
Moim słońcem w środku mroźnych dni!
Cały świat niech patrzy na nas dziś,
W górę głowa, mamy dokąd iść!
Każdy krok to teraz pewny grunt,
W sercu ogień, a na ustach bunt!
[Verse 2]
Byłaś jak perła na dnie brudnych wód,
Wyjęta z mroku wprost w moje sny.
Teraz chcę krzyczeć, by usłyszał tłum,
Że cały wszechświat... to tylko my!
Niech licznik czasu na chwilę drgnie,
I niech zazdrości nam każdy z nich.
Z Tobą przejdę przez najgorszy dzień,
W ogniu walki i w chwilach złych.
Wszystkie wygrane i przegrane gry,
Były tylko drogą do tych drzwi.
Jesteś loterią, którą wygrać chcę,
Co noc i dzień, wciąż od nowa – wiesz?
[Chorus]
Jesteś skarbem, co w ciemności lśni!
Moim słońcem w środku mroźnych dni!
Cały świat niech patrzy na nas dziś,
W górę głowa, mamy dokąd iść!
Każdy krok to teraz pewny grunt,
W sercu ogień, a na ustach bunt!
[Outro]
Zawsze pewnym krokiem...
Przez każdy dzień...
Moim losem...
Mój stały ląd.