Melolove
Rock w każdej emocji

niedziela, 11 października 2026

Błękitna ważka

Błękitna ważka - Okładka
Styl Rock
Status Premiera wkrótce
Obejrzyj teraz
[Verse 1] Słońce odbija się w tafli jeziora, W powietrzu wisi cisza, znów nadeszła ta pora, Gdy siadam na brzegu i wspominam Ciebie, O tym, co zniknęło w jednej krótkiej dobie. Zostawiłeś tu pustkę, której nikt nie wypełni, Tylko wiatr w trzcinach starym echem się mieni. [Chorus] I nagle nad wodą mignęły skrzydła ze szkła, To błękitna ważka, co przez wiatr do mnie szła. Wiem, że to ty, znów przyleciałeś z daleka, Sprawdzić, czy radzę sobie i czy ktoś tu wciąż czeka. Przez łzy się uśmiecham, bo wraca ta stara fraza, Zawsze mówiłeś: „trzeba być czujnym jak ważka”. [Verse 2] Zawsze kochałeś te kruche stworzenia, Mówiłeś, że niosą na swych skrzydłach marzenia. Patrzyłeś, jak tańczą w słonecznych promieniach, Zatopiony w swoich spokojnych przemyśleniach. Dziś, kiedy błądzę i tracę swój cel, Ten mały owad dziś daje mi tlen. [Chorus] I nagle nad wodą mignęły skrzydła ze szkła, To błękitna ważka, co przez wiatr do mnie szła. Wiem, że to ty, znów przyleciałeś z daleka, Sprawdzić, czy radzę sobie i czy ktoś tu wciąż czeka. Przez łzy się uśmiecham, bo wraca ta stara fraza, Zawsze mówiłeś: „trzeba być czujnym jak ważka”. [Bridge] Życie ucieka tak szybko, ulatnia się jak sen, Zbyt kruche bywają chwile, by łapać je w dłonie co dzień. Lecz dopóki nad wodą tańczy ten mały cud, Wiem, że wciąż stoisz obok, że czuwasz nad każdą z mych dróg. [Verse 3] Usiadła na chwilę na moim ramieniu, Jakby chciała potowarzyszyć mi w tym milczeniu. Żadne słowa nie padły, bo nie musiały wcale, W tym jednym spojrzeniu zamknęły się te detale. Rozwinęła skrzydła i wzbiła się w błękit nieba, już wiem, co mam robić, wiem, jak żyć teraz. [Outro] Będę patrzeć przed siebie. Będę mijać zakręty. Choć tak bardzo mi brakuje wspólnych momentów... Leć w stronę słońca, odpocznij w tych blaskach. Obiecuję... będę czujna jak ważka.