Melolove
Rock w każdej emocji

czwartek, 5 marca 2026

Na krawędzi świtu

Razem silniejsi - Okładka
Styl Rock
Album Razem silniejsi
Obejrzyj teraz
Zwrotka 1 Zimne lustro zna mnie lepiej niż ktokolwiek z was, W jego oczach widzę wczoraj, które kradnie każdy czas. Drżą mi dłonie, kiedy cisza krzyczy w moją twarz, Jeszcze wczoraj byłem królem — dziś już ne mam kart. Pre-Chorus Każdy oddech pali mosty, które sam spaliłem, Każdy krok po cienkim lodzie, który sam skruszyłem. Refren To moja wojna, moje blizny, mój krzyk w noc, Upadam nisko, ale wstaję — mam jeszcze moc. Choć ciągnie w dół jak czarny wir bez dna, Nie oddam siebie, choćbym miał tu zostać sam. Na krawędzi świtu stoję twarzą w twarz — Albo zgasnę, albo znowu zacznę żyć jak straż. Zwrotka 2 Puste butelki jak pomniki moich strat, Każda obietnica pękła, jakby była z waty świat. Telefon milczy — spaliłem każdy most, Zaufanie kruszy się jak sól na ranach wprost. Pre-Chorus Słyszę szept: „Jeszcze raz, przecież nic się nie stanie”, Ale wiem, że to pułapka — słodkie kłamstwo, tanie. Refren To moja wojna, moje blizny, mój krzyk w noc, Upadam nisko, ale wstaję — mam jeszcze moc. Choć ciągnie w dół jak czarny wir bez dna, Nie oddam siebie, choćbym miał tu zostać sam. Na krawędzi świtu stoję twarzą w twarz — Albo zgasnę, albo znowu zacznę żyć jak straż. Bridge (ciszej, narastająco) Nie jestem tylko cieniem w pustym szkle, Nie jestem echem kroków, które gubią mnie. W moich żyłach jeszcze płonie iskra dnia, Choć tyle razy mówiłem sobie: „To już ja — nie ja”. (Gitary narastają, perkusja wchodzi mocniej) Refren – finał (mocniej) To moja wojna, moje blizny, mój krzyk w noc, Rozbite serce, ale bije — daje moc. Choć ciągnie w dół jak czarny wir bez dna, Dziś wybieram życie — choćby bolało tak. Na krawędzi świtu łapię pierwszy blask, Nie jestem swoim wrogiem — jestem swoim szans. Outro (spokojnie) Jeszcze drżą mi dłonie, jeszcze długi cień, Ale każdy nowy oddech mówi: „To twój dzień”. I choć droga stroma, a przede mną mgła — Idę. Bo wiem, że mogę wstać.