Styl
Rock
Album
Blizny wojowników
[Verse 1]
Na ekranach płoną mapy świata
Znów ktoś krzyczy: „to nie nasza strata”
Miliony lecą gdzieś w obce strony
A tu w kieszeniach tylko zimne dłonie
Obiecali przyszłość z wielkich słów
Mosty ze złota, sto konkretów
A prawda stoi pod blokiem w deszczu
Naród ma być pierwszy – tak było w wierszu
[Pre-Chorus]
Nie chcę cudzych wojen na własnym podwórku
Nie chcę rachunków za cudzy gniew
Tu jest mój dom, tu płonie mój ogień
I tutaj płynie moja własna krew.
[Chorus]
To nasza ziemia, nasz głos, nasz czas
Niech wreszcie ktoś posłucha nas
Zanim politycy wyślą świat ratować znów
Najpierw niech zobaczą własny dom
Niech krzyczą głośno ulice i miasta
Że naród nie jest monetą do targu
Nie jesteśmy pionkiem w cudzej grze
Nasza przyszłość zaczyna się tu!
[Verse 2]
W telewizji nowe hasła dnia
Nowe flagi, nowe prawa
Idee spadają z wysokich wież
A zwykły człowiek pyta: „gdzie jest sens?”
Nie chcę świata z cudzych instrukcji
Nie chcę życia w politycznej sztuce
Bo wolność rodzi się w sercu ludzi
Nie w doktrynach pisanych w biurze.
[Chorus]
To nasza ziemia, nasz głos, nasz czas
Niech wreszcie ktoś posłucha nas
Zanim politycy wyślą świat ratować znów
Najpierw niech zobaczą własny dom
Niech krzyczą głośno ulice i miasta
Że naród nie jest monetą do targu
Nie jesteśmy pionkiem w cudzej grze
Nasza przyszłość zaczyna się tu!
[Bridge]
Niech runą mury wielkich słów
Niech spadnie kurz z fałszywych snów
Bo prawda rośnie z ziemi tej
Gdzie człowiek chce po prostu żyć.
[Chorus]
To nasza ziemia! Nasz głos! Nasz czas!
Nie kupią ciszy w żadnym z nas
Nie chcemy wojen, cudzych flag
Gdy własny dom woła o światło.
Niech płonie ogień w sercach jak stal
Niech niesie go gitarowy żar
Bo przyszłość rodzi się właśnie tu
W narodzie, który mówi: dość!
[Outro]
Nie cudze wojny!
Nie cudze gry!
Najpierw naród!
Potem świat!