Styl
Rock
Album
Razem silniejsi
[Verse 1]
Na ścianach wiszą cienie dawnych dni,
każdy z nich zna moje imię.
Milczą jak świadkowie starych win,
których już nie zmyje czas.
W kieszeni noszę pęknięty sen,
zardzewiał jak stary klucz.
Otwiera drzwi, których nie chcę znać,
a jednak wracam znów.
[Chorus]
Odchodzę… zanim noc mnie znajdzie tu,
zanim znowu spadnę w tamten chłód.
W sercu mam echo zgasłych słów,
które krzyczą głośniej niż mój głos.
Odchodzę… bo nie umiem już tu stać,
każdy krok to powrót w tamten czas.
Jeśli kiedyś znajdziesz ślad we mgle —
to tylko ja… odchodzę gdzieś.
[Verse 2]
Pamiętam ogień w twoich oczach też,
kiedy świat był jeszcze nasz.
Teraz tylko popiół w dłoniach mam
i wiatr, co rozdmuchał nas.
Każda noc to ten sam stary film,
który gra bez końca wciąż.
A ja w nim stoję gdzieś pośród ruin
i nie wiem, kim już jestem dziś.
[Chorus]
Odchodzę… zanim noc mnie znajdzie tu,
zanim znowu spadnę w tamten chłód.
W sercu mam echo zgasłych słów,
które krzyczą głośniej niż mój głos.
Odchodzę… bo nie umiem już tu stać,
każdy krok to powrót w tamten czas.
Jeśli kiedyś znajdziesz ślad we mgle —
to tylko ja… odchodzę gdzieś.
[Bridge]
Może gdzieś za ciszą jest inny brzeg,
gdzie przeszłość w końcu śpi.
Gdzie nie trzeba już uciekać w cień
i nie boli każdy świt.
Ale dziś mam tylko drogę w noc
i gitarę pełną łez…
[Chorus]
Odchodzę… zanim pęknie we mnie krzyk,
zanim zgasną resztki moich dni.
Nie zatrzymuj — nie ma już tu mnie,
został tylko pusty ślad.
Odchodzę… a wiatr niesie cichy ton,
jak ostatni niedokończony song.
Jeśli kiedyś usłyszysz go we śnie —
to tylko ja…
odchodzę.